Wszystkie wpisy, których autorem jest Michał Grabczyk

Mieszkańcy ulicy Przasnyskiej walczą o przyjazne drogi

Izabela Rychter: Pani Natalio, jest Pani członkiem Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej Przasnyska 7, i z tego co wiem, od ponad dwóch lat zabiega Pani o zaprojektowanie przyjaznych dla Mieszkańców dróg dojazdowych w sąsiedztwie Waszego osiedla?

 

Natalia Hipsz: Zgadza się, staramy się zmienić istniejące projekty dwóch planowanych w naszej okolicy dróg, kierując się bezpieczeństwem i komfortem Mieszkańców. Dążymy m.in. do wprowadzenia rozwiązań uspokajających ruch oraz zieleni, której w początkowych planach praktycznie nie było. Pomimo naturalnego dla dróg klasy dojazdowej uprzywilejowania komunikacji pieszej nie zapominamy również o miejscach postojowych.

I: Słyszałam, że nastąpił jakiś przełom w tej sprawie?

N: Rzeczywiście, jesteśmy świeżo po rozmowie w Biurze Polityki Mobilności i Transportu Urzędu Miasta st. Warszawy, które skonsultowało i przychyliło się do większości naszych propozycji, w tym do wszystkich postulatów kluczowych dla Wspólnoty. Urząd Miasta czeka na nowy projekt, który przedłożyć miałby uczestnik tego spotkania, Spółka Mirabelle Investments, czyli  prawdopodobny Wykonawca inwestycji drogowej. Jako że docelowym Zarządcą dróg będzie gmina, decydujący głos w tej sprawie należy do Wydziału Infrastruktury Dzielnicy Żoliborz.

I: Jak się to wszystko zaczęło i jakie działania zostały dotychczas podjęte?

Rys. 1. Lokalizacja planowanych dróg 12 KD-D i 13 KD-D, o których przeprojektowanie zabiegają Mieszkańcy

N: Zaczęło się, jak to często w takich sytuacjach bywa, od mieszanki zaskoczenia, rozczarowania i poczucia społecznej krzywdy, które towarzyszyło mi po zapoznaniu się z pierwotnymi planami dróg. Nie potrafiłam przejść nad tym do porządku dziennego, uznałam że projekty są najpewniej nieporozumieniem, na które, jako mieszkanka, powinnam zwrócić uwagę decydentów. Pomógł mi wówczas przyjaciel z uprawnieniami budowlanymi, wspólnie z którym opracowaliśmy rysunki do pierwszej koncepcji zamiennej. Od tamtego czasu czerpiemy w coraz większej mierze z „zasobów” osiedlowych – wiedzy prawnej i budowlanej oraz doświadczenia zawodowego Sąsiadów. Współpraca ta przebiega świetnie i jest dla mnie, a przede wszystkim dla tej sprawy, nieocenionym wsparciem, za co chciałabym bardzo podziękować. W ciągu dwóch lat odbyło się wiele spotkań z reprezentantami różnych stron. Ich lista jest już dość długa. Natomiast jednym z momentów, które zbudowały nas mentalnie, była zorganizowana z Pani inicjatywy wizja lokalna z przedstawicielami Wydziału Infrastruktury. Jeszcze raz bardzo za nią dziękujemy.

I: Co budzi Pani największe obawy?

N: W mojej ocenie pierwotna koncepcja dróg była dla Mieszkańców niekorzystna. Nie wchodząc w szczegóły techniczne, projekty te zakładały likwidację zwartego starodrzewu i ogólną marginalizację terenów zieleni – żeby nie powiedzieć, że w ogóle je pomijały – a także budowę jezdni o parametrach nieadekwatnych zarówno do klasy dróg, jak i do prognozy ruchu dla tego terenu. W wyniku ustaleń ze spółką Mirabelle Investments udało się tę koncepcję zracjonalizować i „uprzyjaźnić”, niemniej ulice nadal są przeskalowane, zaprojektowane w sposób, który generowałby znaczną uciążliwość dla naszego i okolicznych osiedli oraz przyszłych Sąsiadów z Przasnyskiej 9 i innych planowanych w tej okolicy budynków. Pomimo ocalenia zieleni wzdłuż drogi prostopadłej do ulicy Przasnyskiej, również sposób aranżacji i sam udział tzw. powierzchni biologicznie czynnej, tak ważnej dla zdrowia mieszkańców i jakości tkanki miejskiej, w naszym przekonaniu ciągle nie jest dostateczny. Po krótkotrwałym braku konsensusu i impasie, Spółka Mirabelle Investments wyszła z inicjatywą porozumienia ze Wspólnotą, wyrażając wolę współpracy na rzecz przeprojektowania dróg w obrębie naszej nieruchomości. Deklaracja taka została wstępnie podtrzymana przez nowych Właścicieli Spółki.

I: Na jakie zmiany zgodziło się Biuro Polityki Mobilności i Transportu podczas Waszego ostatniego spotkania? Czego konkretnie dotyczą Państwa propozycje?

N: Biuro wyraziło zgodę na wybudowanie węższych niż obecnie jest to planowane jezdni i bezpiecznego wyniesionego skrzyżowania z niehałaśliwego kolorowego asfaltu. W projekcie drogi równoległej do ulicy Przasnyskiej wygospodarowaliśmy ponad trzymetrową rezerwę zieleni, w której swobodnie zmieszczą się zarówno trawnik, krzewy, jak i drzewa. Współpraca z Mirabelle Investments ma dość kompleksowy charakter. Oprócz starań o komfortową geometrię dróg – a więc możliwie najlepsze proporcje powierzchni chodników, zatok parkingowych, jezdni i pasów zieleni – oraz o wprowadzenie rozwiązań wyciszających i uspokajających ruch, podpowiadamy też montaż separatorów parkowania, lokalizacje dla słupków warszawskich i małej architektury, konsultujemy gatunki roślin czy sposób wykonywania nasadzeń.

I: Czego mogę Pani życzyć?

N: Powodzenia w rozmowach z Urzędnikami i dalszej pomyślnej sąsiedzkiej współpracy – także tej ponadosiedlowej. A bardziej „prywatnie” może też pięknych i zdrowych roślin w pasie drogowym. Na koniec chciałabym powtórzyć Mieszkańcom słowa, które padły już z moich ust w nieco innych okolicznościach: pamiętajmy, że nadrzędnym imperatywem Urzędników odpowiedzialnych za infrastrukturę drogową w mieście, powinno być projektowanie takich dróg, z których sami chcieliby korzystać, przy których z przyjemnością by żyli i mieszkali. Ostatnie rezultaty naszych działań są najlepszym dowodem na to, że obowiązujące prawo jak najbardziej to umożliwia.

I: Pani Natalio, życzę powodzenia, jednocześnie, ze swojej strony, nadal będę Panią i Mieszkańców wspierać w dalszych działaniach.

N: Bardzo dziękujemy.

Z Natalią Hipsz, członkiem Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej Przasnyska 7 oraz członkiem Stowarzyszenia Nowy Żoliborz, rozmawiała Izabela Rychter – członek Stowarzyszenia Nowy Żoliborz i Radna Dzielnicy Żoliborz.